Bez nudy w aucie

Posted on 12 czerwca 2018 in Auto

Wyjazdy wakacyjne to fenomenalna sprawa i nie znajdziemy chyba nikogo, kto twierdziłby coś innego. Zanim jednakże oddamy się wakacyjnemu wypoczynkowi, w dane miejsce trzeba dotrzeć. A sama droga może być nadzwyczaj męcząca. Dlatego też obligatoryjnie trzeba się zaopatrzyć w zasób książek, a najlepiej również w ulubioną muzę i jakieś seriale czy filmy.

Rzecz jasna, jeżeli jedziemy w góry sto km od miejsca zamieszkania, wyjazd łatwo sobie umilić zwykłą rozmową z towarzyszem bądź włączeniem radia. Jadąc gdzieś 2-3 godziny właściwie niełatwo się znudzić. Piszę tutaj bardziej o tych dalekich podróżach. Abstrahując od tego, jaki środek transportu wybierzemy – czy będzie to samochód czy samolot – może się zdarzyć, że przyjechanie do konkretnej destynacji zajmie nam przykładowo kilkanaście h. Wtedy bezspornie trzeba znaleźć sobie dodatkowe rozrywki.

I tutaj ze wsparciem przychodzą nade wszystko publikacje książkowe. Nie każdy może oddawać się lekturze w drodze, niektórym nie pozwalają na to oczy (nierzadko na przykład wysychają w samolocie), natomiast wielu innym po prostu przewraca się w żołądku. Na szczęście nie mam tego typu problemu, zatem lektura jest dla mnie podstawowym ekwipunkiem w trakcie wojaży wakacyjnych. Posiada dwie zalety – przede wszystkim powoduje, że czas mija szybciej, natomiast po drugie czytając w autokarze błyskawicznie dopada mnie senność i z tego powodu mogę część podróży przekimać.

Rzecz jasna zawsze mam również przy sobie słuchawki i zasób wydawnictw, jakie chcę dokładnie przesłuchać. Przecież w drodze łatwo się na muzyce dość dobrze skupić. Dlatego też niejednokrotnie w tego typu warunkach nadrabiam zaległości albumowe. Moim niedawnym odkryciem natomiast jest oglądanie w drodze filmów i seriali. Wydaje się to szczególnie dobre przy dalszych lotach samolotami. Na dłuższych trasach samoloty przeważnie są zaadaptowane do jak najlepszego uprzyjemniania turystom podróży. Ekrany w zagłówkach są aktualnie właściwie normą. A w takim przypadku można sobie zapodać jakiś luźny sitcom i czas leci niezmiernie szybko.

Dziwią mnie zawsze podróżni – a widuję ich mnóstwo – którzy całą podróż nie robią dosłownie nic. Ani gazety, ani muzyki, ani jakiejkolwiek innej rozrywki. Tylko siedzą i rozglądają się dookoła. Wyjazdy bywają trudne, lecz to także bardzo dobry moment, jaki można dobrze zagospodarować. Uzupełnić braki lekturowe bądź dokładnie posłuchać muzyki. Wskazane jest korzystać z tychże opcji.